Poważnie i osobiście

Mówiąc bardzo poważnie i bardzo osobiście – ja w tej Polsce dzisiejszej nie czuję się u siebie. Ona jest mi obca w panującej symbolice i frazeologii, a także – co wychodzi na to samo – w antysymbolice i antymowie. Jedna i druga są społecznie nijakie, nic nie jest należycie określone, nie wiadomo kto jest kim i skąd się wziął. Dominuje nad tym jedna, bezprzymiotnikowa, więc jakoś wydrążona „niepodległość” i jedyni wyróżnieni, lecz zakłamani bohaterowie. Tę huczną pustotę ja źle znoszę, ale dość podobnie, jak w latach 60. nie uważam, że wystarczy się z niej śmiać. Jak się nie wypełniło i nie upowszechniło innej wizji Polski, to nie ma się z czego śmiać. Przypominam, że dwadzieścia lat temu wydałem książkę pod tytułem „Przedwiośnie czy Potop”, więc ja przewidywałem wcześniej tę dramaturgię.”

W takiej Polsce nie czuję się u siebie. Rozmowa z cyklu „Trzech na jednego”, Edward Chudziński, Adam Komorowski, Filip Ratkowski ze mną, „Zdanie” , nr 1-2 (172-173) 2017, s. 3-12.