Długi książkowe

Antoni Mikołajczyk, Światło odnalezione. Light Regained. Fundacja 9/11, Art Space, Poznań 2016.

Ze spóźnionym  podziękowaniem i tym większym żalem, ze nie udało mi się zobaczyć wystawy.

 

Polska – kraj folkloru. Pod redakcją Joanny Kordjak. Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki. Warszawa 2016.

Tę wystawę poznałem – z tym większym pożytkiem czytam publikację! I dziękuję!

Józef Hen w PEN-Clubie

Polski PEN Club Nagroda im. J. Parandowskiego 2017 – Józef HEN

Znowu Macron

Andrzej Mencwel, Macron, człowiek, który jest za. “Gazeta Wyborcza. Magazyn Świąteczny”, 27-28 maja 2017 r., s. 12-13.

Jeszcze o Giedroyciu (i Mieroszewskim)

Andrzej Mencwel, Oni dwaj, czyli trzecie mocarstwo, “Przegląd Polityczny” 2017, nr 142, s. 140-147.

Trzech na jednego

zaproszenie na promocję Zdania(10.05.2017)

Jednak Żeromski

ZEROMSKI soiree debat mai Malesherbes

Poważnie i osobiście

Mówiąc bardzo poważnie i bardzo osobiście – ja w tej Polsce dzisiejszej nie czuję się u siebie. Ona jest mi obca w panującej symbolice i frazeologii, a także – co wychodzi na to samo – w antysymbolice i antymowie. Jedna i druga są społecznie nijakie, nic nie jest należycie określone, nie wiadomo kto jest kim i skąd się wziął. Dominuje nad tym jedna, bezprzymiotnikowa, więc jakoś wydrążona “niepodległość” i jedyni wyróżnieni, lecz zakłamani bohaterowie. Tę huczną pustotę ja źle znoszę, ale dość podobnie, jak w latach 60. nie uważam, że wystarczy się z niej śmiać. Jak się nie wypełniło i nie upowszechniło innej wizji Polski, to nie ma się z czego śmiać. Przypominam, że dwadzieścia lat temu wydałem książkę pod tytułem “Przedwiośnie czy Potop”, więc ja przewidywałem wcześniej tę dramaturgię.”

W takiej Polsce nie czuję się u siebie. Rozmowa z cyklu “Trzech na jednego”, Edward Chudziński, Adam Komorowski, Filip Ratkowski ze mną, “Zdanie” , nr 1-2 (172-173) 2017, s. 3-12.

 

Na Jubileusz “Kontekstów”

Andrzej Mencwel, Paryski zwid, “Konteksty”, nr 3-4 (314-315), s. 132-134.

Na 70 lat istnienia “Kontekstów” (dawniej “Polska Sztuka Ludowa”) – z osobistymi gratulacjami.

Wszystko odwrotnie?

Z dziejów polskiej ludomanii. Z Andrzejem Mencwelem rozmawia Sebastian Duda, “Więź”, wiosna 2017, nr 1(667), s. 173-185.

W miastach dominują ludzie pochodzenia plebejskiego, a cała sfera symboliczna to popłuczyny szlachetczyzny. Szczęśliwie zostaliśmy przesunięci na Zachód i dzięki temu jesteśmy prawie w środku Europy. Rzeczypospolitej w granicach przedwojennych, z taką proporcją mniejszości narodowych i konfliktów wewnętrznych, żadna Unia Europejska by nie przyjęła. A tymczasem u nas panuje nostalgia kresowa, zaś “pionierów Ziem Zachodnich” zapomniano. Wszystko jest więc odwrotnie. A to długo trwać nie może. Esencja musi się jakoś godzić z egzystencją.

(Tamże s. 185).

Dreszczowiec

Wanda i Władysław Broniewscy, Zgubiłem okulary. Listy z lat 1947-1962, opracowanie z rękopisu, przypisy, wstęp i zakończenie Wioletta Bojda. Wydawnictwo Krytyki Politycznej, Warszawa 2014.

Władysław Broniewski, na zlecenie Jakuba Bermana i z pomocą byłej żony Janiny, zasupłany w kaftan bezpieczeństwa i przymusowo przewieziony do sanatorium psychiatrycznego w Kościanie, gdzie wszczyna protestacyjną głodówkę i skąd za pomocą grypsów, przesyłanych przez zaufanego pielęgniarza, porozumiewa się z kochaną żoną Wandą… Czytam to jak dreszczowiec, tym bardziej przejmujący że, chłopcem będąc, przechodziłem wielokroć parkowym otoczeniem tego sanatorium i dobrze pamiętam snujące się po nim, cokolwiek nieziemskie postacie.

Pasjonująca lektura, znakomite opracowanie, dziękuję i polecam.

« Previous PageNext Page »