Uwaga uboczna



Jeśli chodzi o partię Biedronia, wolałbym, żeby nazywała się “Przedwiośnie”.

Byłoby wiadomo, do jakiej tradycji się odwołuje, a w jej programie wyzwania musiałyby przeważać nad obiecankami.

 


“Wyspiański współczesny”



W sobotniej dyskusji w Teatrze Polskim (Piotr Augustyniak, Anna Augustynowicz, Jarosław Kuisz, Janusz Palikot) elegancko prowadzonej przez Janusza Majcherka, powiedziałem, co myślałem, ale muszę dopowiedzieć (jak zwykle w takich razach).

Choć orzekłem, że retoryka Wyspiańskiego dla mnie zwietrzała, nie chodziło mi o odrzucenie, lecz o dobre przejęcie. Musi być ono zapośredniczone przez odpowiednie przekształcenie sceniczne. Jak u Kantora, którego przywołałem – marionety zamiast osób, rytmika zamiast recytacji. Na przykład – bo każdy musi szukać swego sposobu. Jak Wajda, który “Wesele” wytańczył.

Konrad, zarówno z “Dziadów”, jak i z “Wyzwolenia” pochodzi z innego świata historycznego i społecznego. Dziś nam nie trzeba charyzmatyka, który wyprowadzi nas z domu niewoli, lecz sprawnej demokracji politycznej, opartej na szerokiej bazie społecznej. Dlatego Konrada trzeba grać jako wspomnienie z przeszłości, z koniecznym “efektem obcości”.

Nie ma żadnej jednej “duszy polskiej”, ponieważ nie ma jednego wzoru polskości. Wzór konserwatywno-nacjonalistyczny jest jednym z wielu, a narzucany jako wyłączny, staje się natrętną uzurpacją.

Winniśmy pluralizować naszą rzeczywistość, to znaczy mnożyć wzory kultury, konstrukcje tradycji, rodowody społeczne. One zresztą są zróżnicowane, tylko za słabo wyrażone. Więc trzeba to zróżnicowanie wzmacniać, ze świadomością, że to, co tak dudni, bynajmniej nie zniknie. Ale przecież ma również prawo do swojego wygłosu – w odpowiedniej skali.


Capitale uomo



“Kapitał ludzki”, podobnie zresztą, jak “kapitał społeczny” budziły moją niechęć, im szerzej rozchodziły się po współczesnej, naukawej i publicystycznej frazeologii. Dość niedawno obejrzałem w telewizji (nie pamiętam daty ani nazwy kanału) całkiem zabawny włoski film pt. “Capitale uomo” czyli “Kapitał ludzki” (ten tytuł mnie zanęcił). W jego końcowych napisach znalazła się wiadomość, że włoscy agenci ubezpieczeniowi wyposażeni są w odpowiedni algorytm, pozwalający im obliczyć wysokość odszkodowania w przypadku czyjejś śmierci. Oto jego elementy, które zapamiętałem: długość życia, trwałość związków rodzinnych, status materialny rodziny, zasięg więzi środowiskowych… I to właśnie nazywa się “kapitał ludzki”.

Jak przelicza się wzajemne relacje tych elementów, tego jeszcze nie wiem, ale ważne przecież jest to, że nie trzeba sobie już łamać głowy nad problemami społecznymi. Wystarczy zwrócić się do agentów ubezpieczeniowych.


Żeromski i Piłsudski czyli dylematy niepodległości



Muzeum Narodowe w Warszawie, Sala kinowa, 31 stycznia, godz. 18.

Zapraszam!


Ucho igielne



Było, jak mówię”. Tak brzmi zakończone kropką pierwsze zdanie nowej powieści Wiesława Myśliwskiego. Kropkę tę odbieram jako bardziej stanowcze oznajmienie, niż byłby nim wykrzyknik.

Andrzej Mencwel, Wymowa dwójcy, “Twórczość”, nr 1, 2019, s. 105-108.


Pytanie wstydliwe



26 najbogatszych ludzi świata ma tyle, co połowa ludzkości, a ich majątek od marca 2017 do marca 2018 urósł o 12 procent, podczas gdy stan posiadania 3,8 miliarda ludzi, czyli biedniejszej połowy ludzkości, zmniejszył się o 11 procent, pisze Marta Urzędowska w Gazecie Wyborczej (na podstawie raportu światowej organizacji zwalczania biedy), 22 stycznia 2019 roku (s. 10).

Za to socjalizm, w jakiejkolwiek wersji, został wykluczony ze współczesnego horyzontu pojęciowego, a samego słowa używa się obelżywie, w najlepszym wypadku – sarkastycznie.

Pytanie – w czyim interesie dokonano tej kastracyjnej operacji na naszej (lokalnej i globalnej) świadomości zbiorowej?


O prezydenckiej “Antologii Niepodległości”



Wiem dobrze, że każda antologia jest wyborem, a nie tekstem integralnym. Jej zadania są inne niż wydań filologicznych, dlatego trzeba ją czytać wedle jej reguł, gdyż mówi ona zawsze więcej o tych, którzy wybierali, niż o tych, którzy zostali wybrani.

Andrzej Mencwel, Parafiańszczyzna, “Przegląd Polityczny”, nr 151/152, 2018, s. 36-41.


Dopowiedzenie



Dopowiadam, że te akty zgonu, które rozesłano prezydentom miast, w tym Pawłowi Adamowiczowi, zostały wydrukowane na firmowym papierze legalnie istniejącej organizacji.

I wszystkie władze oficjalne udają, że nie ma sprawy.


Pamiątka z liceum



Wykład o Brzozowskim w Liceum Czackiego w Warszawie (17 grudnia)D7K_0121


Czego nas uczy polska tradycja?



Im więcej potrafi się ustanowić samemu, nie szkodząc innym, lecz z nimi współdziałając, tym mniejsza potrzeba, aby odgórnie nas urządzano i nam nakazywano.

Samorządność, godność, odpowiedzialność – czego nas uczy polska tradycja? Z profesorem Andrzejem Mencwelem rozmawia Piotr Górski. ” Res Publica Nova”, 2018, nr 1, s. 17-19.

Także po angielsku, w rubryce The idea of civil society, tamże, od końca, s. 12-14


« Previous PageNext Page »