Dyskusja o Brzozowskim



Brzozowski – nasz współczesny? Dyskusja o książce Andrzeja Mencwela „Stanisław Brzozowski. postawa krytyczna, wiek XX”.  „Przegląd Humanistyczny” nr 1 (452), Warszawa 2016, s. 159-184


Długi książkowe



Alina Molisak, Żydowska Warszawa-żydowski Berlin. Literacki portret miast w pierwszej połowie XX wieku. Wydawnictwo IBL PAN, Warszawa 2016.

Dziękuję i winszuję. Na razie przeglądam, jeśli będzie jakaś rozmowa, to się zapisuję.

A przeczytałem dokładnie to, co poniżej i bliżej:

Włodzimierz Herman, Mój dybuk. W poszukiwaniu tożsamości: drogi, bezdroża, dygresje. Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2017.

Mieliśmy bardzo dobrą promocję i dyskusję w Duńskim Instytucie Kultury.  Ale z Włodkiem, który jest moim przyjacielem od lat licealnych w Żarach, ciągle nie jesteśmy nagadani. Ja na pewno mam niedosyt!

 


Rozmowy polskie



 

Kiedy pani Kasia mnie strzyże, w radiu akurat mówią o przyjęciu tych dzieci z Syrii, na co ona:

- Słyszy pan? O nasze dzieci nie dbają, a o tamte…

Na co ja:

- Pani Kasiu przecież to chodzi o kilkoro wojennych sierot na trzydzieści osiem milionów!

Ona, głosem już słabszym:

- I tak się zaczyna… ( w domyśle, to, co rozpowszechnili rządzacy…)

Ja, bardziej dobitnie:

- Nic się nie zaczyna! Kościół przecież wzywa do opieki nad wojennymi uchodźcami.

Pani Kasia, o której wiem, że jest gorliwą parafianką, milcząco potakuje. A wtedy ja, jeszcze mocniej:

- Wstyd i hańba, jak nie dopuszczą do przyjęcia tych dzieci! Wstyd i hańba!

Nic nie słyszę, ale widzę w lustrze, że się rumieni.

 

 

 

 

 

 

 

 


Długi książkowe (przewlekłe)



Adela Kobelska, Miasto, uniwersytet, literaturoznawstwo. Poznań lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku jako przestrzeń działania Koła Polonistów. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016.

Chętnie wędruję za przewodem Autorki po tamtym Poznaniu, jakbym z nim tęsknił, chociaż mój ojciec nie należał do kręgów uniwersyteckich. Gratuluję, dziękuję.

Dzieła” Henryka Sienkiewicza w dokumentach Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk (1948-1954), wybór, opracowanie naukowe i wstęp Kamila Bukowska, Katarzyna Kościewicz, opracowanie redakcyjne Magdalena Budnik, Wiktor Gardocki, Białystok 2016.

Niezbędny załącznik do nowych Dziejów głupoty w Polsce. Dziękuję p. Katarzynie Kościewicz za ten podarunek.

 


Koincydencja



Przed paroma tygodniami ogłoszono listę najbogatszych ludzi na świecie, a wynikało z niej, że ośmiu pierwszych posiada ponad połowę tego, co reszta mieszkańców globu. Nie chodziło przy tym o jakichś rabusiów i oszustów, lecz o osoby zasłużone i zacne, na dodatek dobroczynnie hojne, jak Bill Gates, na przykład. Czy jest więc w tym jakiś szkopuł, coś co nas uwiera i rani, jak gwóźdź w bucie, który należy usunąć? Stare bolszewickie hasło „grabit’ nagrablennoje” tu nie działa, bo przecież żadna z tych fortun nie powstała z bezpośredniego wyzysku, czyli grabieży, a i samo hasło szczęśliwie zasuszono w słownikach. Mimo wszystkiego dobrego, co o bogaczach tych wiemy i mimo całego zużycia równościowych haseł, coś jednak w tym jest niedobrego, co rani nas, jak ów gwóźdź w bucie…

Ale co właściwie? Ta ósemka bowiem i jej zasoby mają głównie znaczenie symboliczne, a nie personalne, mówią nam bowiem wyraźnie, że ten świat jest źle urządzony, choć nie wiadomo, jak go zmienić, gdyż proste pomysły, przerabiane w XX wieku, co najmniej się nie sprawdziły. Nie wynika z tego jednak, że z tym złym urządzeniem mamy się po prostu godzić i cieszyć szczodrością dobroczyńców. Świat w którym takie niebotyczne różnice jakości życia dzielą od siebie jego mieszkańców, nie jest tylko niesprawiedliwy, jest również niebezpieczny.

O tym, że jest coraz bardziej niebezpieczny przekonuje nas narastający terroryzm. Mamy już nie tylko poszczególnych samobójczych terrorystów oraz ich organizacje o zasięgu globalnym, mamy także państwo terrorystyczne, zwalczane czynnie przez wielkie mocarstwa, które wcale nie słabnie, lecz ciągle się umacnia. Terroryści są na ogół fundamentalistami islamskimi i posługują się hasłami religijnymi, dlatego ich pojawienie się i rozrost  pojmuje się powszechnie w kategoriach kulturowych, a pomija zupełnie kategorie społeczne. Jeśli jednak fundamentalizm ten i religijna maksymalizacja konfliktu są kostiumem ideologicznym, jakim osłonięto biegunowe, w tym świecie, różnice społeczne, to wtedy koincydencja pomiędzy niesprawiedliwością tego świata, a jego narastającym niebezpieczeństwem wcale nie jest przypadkowa. A owa lista podziału dochodów oznajmia jego istotę.


Zapisane pod koniec tamtego roku



Dawno temu, w latach chłopięcych, podczas gorączki  nawiedzały mnie wizje. Nie odtworzę żadnej konkretnej, ale ich intensywność, zgęstwienie, kosmiczne wyuzdanie form – pamiętam dobrze.

A teraz co? Niczego nie widzę, leżę jak kłoda, słucham tętna. Tyka.


Długi książkowe (cd)



Joanna Kubicka, Na przełomie. Pozytywiści warszawscy i pomoc własna. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016.

Weronika Parfianowicz-Vertun, Europa Środkowa w tekstach i działaniach. Polskie i czeskie dyskusje. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2016.

Gratuluję i dziękuję obu autorkom – za lata współpracy i widoczne efekty – nie tając, że i przyszłość nie jest mi obojętna.


Długi książkowe



Jerzy Giedryoc, Jan Józef Lipski, Listy 1957-1991. Opracował, wstępem i przypisami opatrzył Łukasz Garbal. Instytut Dokumentacji i Studiów nad Literaturą Polską. Oddział Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza. Association Institut Litteraire „Kultura”. Biblioteka „Więzi”, Warszawa 2015.

Paweł Sowiński, Tajna dyplomacja. Książki emigracyjne w drodze do kraju 1956-1989. Biblioteka „Więzi”. Instytut Studiów Politycznych PAN, Warszawa 2016.

Dwa te tomy, jeden będący zbiorem źródeł, a drugi opracowaniem, uzupełniają się i wzbogacają wzajemnie. Wszyscy badacze dziedzictwa „Kultury’ zadawali sobie pytanie o sposoby docierania wydawnictw Instytutu Literackiego do kraju i ich oddziaływanie na potencjalnych i realnych odbiorców. Tu mamy pierwsze zarysy odpowiedzi, gruntownych i bogatych, których już nikt w swoich badaniach nie będzie mógł pominąć. Wyrazy uznania dla autorów opracowań i wydawców chętnie dołączam, a Pawłowi Kądzieli serdecznie dziękuję!


Wszystko to być może!*



Pan Cz., potomek pani Izabeli, która przed ponad dwustu laty zapoczątkowała i zgromadziła pierwszy w Polsce  cenny zbiór narodowych pamiątek, postanowił, zgodnie z wolą założycielki, przekazać tę kolekcję, przetrzebioną niestety podczas wojny, narodowi czyli Rzeczpospolitej. Darczyńca, świadomy ponadto, że środki pozwalające na pozyskiwanie i kupno tych skarbów pochodziły z przymusowej, darmowej pracy tysięcy chłopów poddanych, zrzekł się wszelkich roszczeń finansowych wobec państwa, którego obywatelami są potomkowie tych chłopów.

Prezydent odznaczył  pana Cz., będącego obywatelem innego państwa, Orderem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.

*/ Cytat ze Wstępu do bajek, Ignacego Krasickiego:

- A cóż to jest za bajka? – Wszystko to być może!

- Prawda, jednakże ja to między bajki włożę.

 


Kastrowanie prosiaków *



Możesz być niebo tak okrutne!

Wiliam Szekspir, Romeo i Julia, przeł. Józef  Paszkowski

 

wyciągaliśmy je z kojców p0 kolei

ale już przy pierwszym podnosił się rumor

przeraźliwy pisk że aż uszy bolały

brat siadał na ryj przyduszał całym sobą

i mocno chwytał tylne golenie

tu nie było mowy o męskiej solidarności

bo ich męskość była ledwie wyczuwalna

jako dwa niewielkie zgrubienia pod skórą

ojciec żyletką kreślił im przeznaczenie

a potem rzucał kurom na pożarcie

 

przez ich żołądki do mojego serca

po dziś dzień trafiają wszystkie

historie o zakazanej miłości

 

marzec 2015

_________________________________________

* Przepraszam cię , Mamo, ale ludzie gadają, że poezja nie takie rzeczy widziała i że można śmiało drukować.

 

(Tytuł wpisu jest tytułem wiersza, przepisanego, łącznie z przypisem, z tomu Marcina Tomczaka, weno wej!

Łódź/Kadzidło 2016, s. 68.)


« Poprzednia stronaNastępna strona »