***

Igor Piotrowski, Pieśń i moc. Pieśni codzienne Franciszka Karpińskiego w kulturze polskiej XIX i XX wieku. Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego 2012.

Igorowi gratuluję, wydawcy dziękuję, a wszystkim polecam.

***

Piotr Sztompka, Socjologia. Analiza społeczeństwa. Nowe poszerzone wydanie. Wydawnictwo Znak, Kraków 2012.

Bardzo dziękuję Autorowi i wydawnictwu.

Medyceusze

Demokratyczna władza publiczna dysponuje naszymi pieniędzmi. My wszyscy jesteśmy Medyceuszami, mamy prawo oczekiwać, że nasze pieniądze pójdą nie tylko na wielkie fety sportowe, ale także na kulturę tworzącą tkankę społeczną.

Wszyscy jesteśmy Medyceuszami, Rozmowa z prof. Andrzejem Mencwelem, „Gazeta Wyborcza”, 23 maja 2012. Rozmawiał Roman Pawłowski.

Zob. też www. wyborcza.pl/kultura

Serdecznie zapraszam

zaproszenie 1.06.2012

Rok Korczaka

Zaproszenie do Kijowa, Winnicy i Humania

***

Krzysztof Dunin-Wąsowicz, Historyk, socjalista, pamiętnikarz. Instytut Wydawniczy „Książka i prasa”, Warszawa 2012.

Przeczytałem z uwagą. Osobowość integralna i jedna z nici tej historii, która żywo mnie zajmuje. Mam nadzieję, że to tylko biografii zapowiedź, a nie jej zamknięcie!

Nie wiem komu dziękować – Autorowi czy Polskiej Partii Socjalistycznej, która była nadawcą przesyłki. Ale – szczerze dziękuję.

***

Słownik współczesny, angielsko-polski, polsko-angielski. Jacek Fisiak, Arleta Adamska-Sałaciak, Mariusz Idzikowski, Ewelina Jagła, Michał Jankowski, Robert Lew. Pearson, Longman, 2012.

To jest dar od profesora Fisiaka, któremu serdecznie dziękuję. Akurat takiego słownika mi brakowało! Będzie mi  pomocny, choć do perfekcji mi daleko.

***

Jerzy Giedroyc, Czesław Miłosz, Listy 1973-2000. Opracował Marek Kornat. „Czytelnik”, Warszawa 2012.

To już komplet – gratuluję Markowi i dziękuję wydawcy!

Już o całości tej korespondencji pisałem, zob. zapis z 14 lutego 2012.

Co z tymi chłopami?

„Moja babcia była gospodarzem (dziadek zginął w Auschwitz), moi kuzyni są rolnikami, choć nie są już chłopami, a ja ciągle dobrze czuję się na wsi. Dlaczego oni nie są już chłopami? Bo bycie chłopem oznaczało pewien typ kultury w rozumieniu antropologicznym (jak w Konopielce Redlińskiego), a oni są teraz producentami rolnymi. Kombajn likwiduje żniwa, czyli współdziałanie sąsiedzkie, a zrzeszenie producentów – gromadę chłopską. Ale ja nie będę po tym płakał, bo mój kuzyn ma teraz czas i jeździ pograć z synem w tenisa. Na tym także polega  modernizacja – na wyjściu z odwiecznego chłopskiego kieratu i wejściu w miejski czas wolny”.

Wychodzenie z prowincji. Z prof. Andrzejem Mencwelem rozmawia Dominika Kozłowska. „Znak”, maj 2012, s. 18-21.

 

Zaproszenie

2012_Korczak

« Poprzednia stronaNastępna strona »