Piłkarska baśń Andersena



Założyłem się wczoraj z przyjaciółmi, że przegramy ten mecz z Czechami i  przegraliśmy. Prawdę mówiąc widok tej bezładnej bieganiny za stale traconą piłką był żałosny i nie warto nad tym ronić łez, ani tym bardziej rozdzierać szat. Będzie bowiem coraz gorzej i na to trzeba się przygotować.

Dlaczego? Ano dlatego, że wszystkie te sztaby doradców, konwentykle trenerów, tanki ekspertów nie widzą jednego prostego zjawiska. Tego mianowicie, że ta drużyna zaczęła się sypać od kiedy Lewandowski został jej kapitanem. Rzecz nie w jego braku predyspozycji do kierowania drużyną, choć i z tym nie jest dobrze, lecz w konflikcie pozycyjnym. Nie może kierować grą na boisku wysunięty napastnik, który całą drużynę ma za plecami. To dlatego z meczu na mecz bezład w grze naszej reprezentacji się pogłębia i nikt już nie pojmuje o co w dobrej piłce chodzi.

Chodzi o czynnego kapitana na boisku, który pilnuje strategii i kieruje taktyką. Najlepiej gdy rozdziela piłki z sokolim wzrokiem i olimpijskim spokojem, jak czynił to Kazimierz Deyna. Ale jego następcy nie widać, co więcej nikt się o niego nie stara. Więc będzie jak jest, czyli z meczu na mecz gorzej.

 

 


“Przedwiośnie” czy “Potop”?



Przedwiośnie czy Potop albo co staram się zrobić. Przegląd Polityczny, nr 150, 2018, s. 46-54

Skrócona wersja wstępu do książki Przedwiośnie czy Potop (2), która ukaże się nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej.




Gdańska Debata Obywatelska, 6 listopada 2018 r, godz. 18-ta. Ratusz Głównego Miasta. Dyskusja z Jerzym Sosnowskim po odczytaniu eseju Krzysztofa Pomiana 1918-2018: stulecie Niepodległości. Z Polski w świat.


Długi książkowe



Włodzimierz Herman, O nienawiści i prześladowaniu Żydów. Monodramy. Wydawnictwo Naukowe Scholar, Warszawa 2018.

To jest książka mojego najstarszego przyjaciela, bo trzymamy się od żarskiego liceum, a właściwie obozu wędrownego w Karkonoszach (lato 1953 albo 1954), więc on wie, że odpowiem mu najpoważniej, jak potrafię i cierpliwie czeka. Zawsze mogę liczyć na jego wyrozumiałość, a on na moje współbrzmienie, także z dystansu.

Adam Waga, Obol. Oficyna Wydawnicza Łośgraf, Warszawa 2007.

Tu moja zaległość jest niepojęta, bo dziesięcioletnia, mam nadzieję, że jednak wybaczalna, bo książka ukryła mi się na wsi, pod stosami innych i dopiero tego lata na nią natrafiłem. A są tu wiersze bardzo przejmujące, gdyż osobiste do szpiku kości i napisane słowem tak trafionym, jak może być tylko słowo wycierpiane.

 

 


Długi książkowe



(Tu moje zadłużenia są bardzo zaległe, ale prawie trzy miesiące nie byłem wzrokowo pełnosprawny, więc proszę o wyrozumiałość).

Krzysztof Trybuś, Zima romantyków. Szkice o literaturze i pamięci. Wydawnictwo PSP, Poznań 2017.

Pamiątka z berlińskiego spotkania na pożegnaniu Roberta Traby, z której zaraz wybrałem studium Brzozowski i testament Norwida (s. 153-182), ale najmocniej polecam “Dwie ojczyzny” i “dwa patriotyzmy” w Polsce. W 25 rocznicę śmierci Jana Józefa Lipskiego (s. 183-200).

Zbigniew Bujak, Konstytucja starsza niż myślisz, czyli o tym, co z historycznego dorobku państwa polskiego znajdziemy w naszej Konstytucji. Wydawnictwo ZB, Milanówek MMXVII.

Już podziękowałem listownie Autorowi, który mnie uhonorował książką i dedykacją.

Między metafizyką a fenomenologię. W stronę Jacka Migasińskiego, redakcja naukowa Marcin Poręba, Bartosz Działoszyński. WUW, Warszawa 2018.

To jest książka dedykowana mojemu Przyjacielowi, w której być powinienem, ale mnie nie ma. Ale już wiem, jak to naprawię.

 


Oczekiwanie



W Gazecie Świątecznej z 3-4 listopada 2018, Krzysztof Pacewicz rozmawia z Marcinem Anaszewiczem, Prezesem Instytutu Myśli Demokratycznej, think tanku Roberta Biedronia (tytuł: “Polska po PiS”). To bardzo treściwa wypowiedź, świadcząca o tym, że program nowego ruchu politycznego (partii?) przygotowuje się poważnie i demokratycznie, więc życzę jego współtwórcom, żeby okazał się owocny. Zwraca moją uwagę jednak to, że pośród prawie wszystkich dziedzin naszego życia zbiorowego, którymi zajmują się inicjatorzy, zabrakło właściwie masowych mediów publicznych, czyli radia i telewizji. Wygląda na to, że wszyscy się już przyzwyczaili do tego, że stają się one każdorazowo łupem partyjnym, dlatego porzucili myśl o tym, żeby je wreszcie uczynić rzeczywiście publicznymi.

A jak? Przez zapewnienie niezależnych i wystarczających środków finansowych oraz nadzoru rzeczywistej reprezentacji społecznej (poza i ponadpartyjnej). Nie jest moją rzeczą projektowanie takiej realizacji. Ale jak każdy obywatel mam prawo oczekiwać, że pewnego dnia otworzę program telewizyjny pozbawiony huku reklam i ożywczo wielogłosowy.


Już po…z podzięką!



O chłopskiej formie życia. Dyskusja: Andrzej Mencwel, Marian Pilot, prowadzenie Inga Iwasiów. Festiwal Conrada, Kraków, Pałac Czeczotka, 22 października, godz. 18-20.

Było bardzo ciekawie, głównie dzięki Indze Iwasiów, znakomicie przygotowanej, sensownie i energicznie prowadzącej.

 

What is the meaning of “Glass Houses”? Lecture by Andrzej Mencwel (po polsku, przekład równoległy). Project organized by Pilecki Institute: exercising modernity. Barnau bei Berlin, Baaudenkmal Bundesschule Bernau.

Wszystko się zgrało i też było ciekawie. Dziękuję za opieką p. Hannie Radziejowskiej i p. Małgorzacie Jędrzejczyk.


Przypomnienie



Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj,

Bo ta już we mnie bez głosu;

A jeśli milczę, nie przeto mnie połaj,

Kwiatów ty nie chciej od kłosu.

 

Bo ja z przeklętych jestem tego świata,

Ja bywam dumny i hardy,

A miłość moja, bracie, dwuskrzydlata:

Od uwielbienia do wzgardy.

 

[Szkoda, mój bracie, na wiatr ducha wywiać

I krew wypluwać tęsknotą,

Żeby siedzących w cyrku uszczęśliwiać -

Więc mów, że milczę tak oto.]

 

Gdy w głębi serca purpurę okrutną

Wyrabia prządka cierpienia,

Smutni – lecz smutni, że aż Bogu smutno -

Królewskie  mają milczenia.

 

Cyprian Kamil Norwid, incipit, Ty mnie do pieśni pokornej nie wołaj, 1855)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Pamiątka z Kielc



Z podzięką dla Wszystkich, którzy mnie gościli i słuchali. Było pięknie i pouczająco.

Wykład.prof.Mencwel, Spotkanie autorskie


Jestem



Batalia o Sąd Najwyższy.

Dzieci w tajskiej jaskini.

Rocznica Wołynia.

Nie piszę, bo mam oczy w leczeniu.

Ale jestem w tym.

 


Next Page »